Zasiłek transferowy

Zasiłek transferowy, jak sama nazwa mówi - jest TRANSFEROWYM. Oznacza to w praktyce, iż przez okres 78 dni (niewliczane są niedziele - daje to, zatem 3 miesiące) będą nam wypłacane pieniądze w kraju (w tym wypadku Polska, może jednak to być zupełnie inny kraj Unii Europejskiej), w którym jesteśmy zarejestrowani, jako POSZUKUJĄCY PRACY. Po zakończonym okresie transferu, można powrócić do Irlandii i wznowić otrzymywanie zasiłku. Nie traci się w tym wypadku żadnych nabytych świadczeń.

I tu ważna kwestia - otóż formalnie status BEZROBOTNEGO będziemy mieli w Irlandii. W Polsce będziemy jednak osobą POSZUKUJĄCĄ PRACY. Dlaczego? Ponieważ pozyskiwany przychód jest znacznie większy od założonego przez Urząd Pracy w Polsce poziomu dla osób bezrobotnych. Większość osób nie zauważy jakiejkolwiek różnicy - jednak Ci, którzy planują ubiegać się o dotacje z Unii na szkolenia lub rozruch własnej firmy szybko przekonają się, iż nic nie mogą zdziałać. Dlaczego? Bo aby owe dotacje otrzymać - należy mieć status BEZROBOTNEGO, a nie POSZUKUJĄCEGO pracy. Po zakończeniu okresu transferu zasiłku status ten podobno można szybko zmienić.

Niezbędny będzie formularz E303. Należy zgłosić się w swoim lokalnym Social Welfare z prośba o wystawienie owego druku. Będziemy zobowiązani zadeklarować datę wyjazdu z kraju (ni mniej ni więcej: do podanego dnia zasiłek w Irlandii będzie wypłacany, od dnia następnego naliczany jest i wypłacony zostanie przez Urząd w Polsce, (który de facto jest tylko pośrednikiem).

BARDZO WAŻNE: będziemy mieli 7 dni na rejestrację w powiatowym Urzędzie pracy (nie liczyć z dniami roboczymi - niedziele, święta, soboty etc. też się wliczają, wiec nie przenoście zasiłku w trakcie świat, bo może wam to nieco skomplikować życie - będziecie mieli mniej dni roboczych na dokonanie formalności). Następnie należy zarejestrować się w Wojewódzkim Urzędzie pracy (poproszą nas o zaświadczenie dokonania rejestracji w terminie w Urzędzie powiatowym, dodatkowo to im się przekazuje druk E303). W ciągu kilku dni zostaniemy poinformowani pisemnie o podjęciu lub odrzuceniu decyzji o transferze zasiłku, (jeśli wszystkie formalności zostały dokonane w czasie - nie będzie problemu z otrzymaniem pozytywnej decyzji). Na odwołanie się od decyzji mamy 14 dni od dnia otrzymania owej decyzji.

Następnie mechanizm jest prosty: wojewódzki Urząd pracy nalicza kwotę transferowanego zasiłku, przekazuje decyzje powiatowemu Urzędowi pracy i to tam otrzymamy nasze kochane pieniążki.

I TUTAJ CZEKA NAS SZOK. FRUSTRACJA. NERWY. I wiele złych słów padnie, gdy zrozumiemy jak wiele pieniędzy „wyparowuje”. Otóż zasiłek jest przeliczany według kursu, który jest aktualizowany raz na 3 miesiące, (czyli 4 razy w roku) i stosowany przez następny kwartał. Osoby aplikujące o transfer w miesiącach styczeń-marzec będą miały przelicznik w granicy 3,65 (średnia z miesiąca października). W sytuacji, gdy kurs euro przekroczył próg 4,0 - na chwile obecną osoby transferujące zasiłek są stratne niemal 20% jego wartości. I co gorsza - mimo, iż w styczniu przelicznik zostanie zaktualizowany - osoby, którym już przydzielono decyzje będą liczone po starej wartości.

W Wojewódzkim Urzędzie Pracy ponadto uzyskałam informacje, iż nie istnieje możliwość transferu euro. Nawet w przypadku posiadania konta walutowego. Urząd Pracy w Polsce otrzymuje euro z Irlandii, ale je zamieniają po ustalonym w tak „kretyński” sposób kursie.

(Stawki przedstawione w artykule pochodzą z okresu styczeń-marzec 2009 roku)

Formularz E303 do ściągnięcia w wersji Polskiej.

Komentarze

Brak komentarzy.
*Imię:
e-mail:
Powiadom mnie o nowych komentarzach na tej stronie.
Ukryj mój e-mail.
*Tekst:
 
Powered by Scriptsmill Comments Script