Sklep Wisła

Czar irlandzkiej Batuchy - Turkot starego kołowrotka

W dawnej Irlandii, na obrzeżach dzisiejszego miasta Dublin, mieszkała uboga wieszczka Batucha. Przędła ona swoje nici na kołowrotku, przepowiadając w ten sposób każdemu przyszłość.

Czar  irlandzkiej Batuchy - Turkot starego kołowrotka

Nad siną woda

Pewnego razu przyszedł do starej Batuchy młody myśliwy, z prośbą o wróżbę. Stara kobieta rozpędziła swój kołowrotek i nakazała myśliwemu wejść do sinej wody. Gdy ten posłuchał, złoty szczupak obdarował go srebrem i złotem z dna oceanu. Stara Batucha poprosiła bogatego już młodzieńca o ofiarę, ale ten niestety tylko łypnął na nią złym okiem i poszedł dalej. Batucha zatem, rzuciła na myśliwego urok, który spowodował wielką boleść tego człowieka.

Szukając zdrowia

Młody myśliwy, postanowił raz jeszcze poszukać starej kobiety z kołowrotkiem i tym razem zaczął ja błagać o zdrowie. Kobieta pamiętając o tym co mu uczyniła, spuściła w dół głowę, a w jej sercu zawrzał gniew. Z tego też powodu postanowiła się odegrać na dumie i bezduszności myśliwego. Znów nakazała mu wejść do wody. Chłopak zrobił to z rozkoszą, bo poprzednim razem mu się to bardzo opłacało. Gdy tylko zanurzył się w unoszących falach, utonął w ich głębinie.

W miesiącu czerwcu zawsze przypominana jest legenda o starej kobiecie z kołowrotkiem, która przepowiadała przyszłość i niosła pomoc wszystkim mieszkańcom dawnego Dublina. W Polsce, Bractwo Irlandzkie z Radomia, przygotowało specjalne przedstawienie, które przypomniało zebranym gościom starą irlandzką legendę o czarach Batuchy.

Komentarze można wstawiać tylko i wyłącznie na forum