Sklep Wisła

Sztuka w Galerii

Limerick City Gallery of Art, położona obok Peoples Parku to najbardziej eksponowana świątynia sztuki. Uczciwie przyznaję, że odwiedzam ją w miarę często i staram się zobaczyć każdą wystawę. Raz gorsze, raz jeszcze gorsze, a niekiedy nawet interesujące. Obecnie są to właściwie trzy wystawy i szczerze pisząc nie widzę żadnych korelacji - dlaczego w tym samym czasie i w tym samym miejscu.

Na dole są dwie. Pierwsza z nich to dzieła Abigail O’Brien zatytułowane „With Bread”.

Sztuka w Galerii

Składają się na nią trzy elementy: Pierwszym z nich jest seria fotografii zrobionych w piekarniach przedstawiające pieczywo w rożnych formach rozwoju. Drugim elementem są rzeźby pieczywa z rożnych krajów, pokrytych srebrną powłoką mającą (ponoć) symbolizować ich ponadczasową wartość nie tylko odżywczą, ale i wymierną materialnie. Trzecim i jakby podsumowującym elementem jest film zatytułowany „Grand Dame” przedstawiający w zwolnionym tempie …nie mniej nie więcej jak rosnące drożdże w dużym, szklanym, słoiku.

Sztuka w Galerii

Moim skromnym zdaniem wystawa powinna być przeniesiona do szkół, jako źródło ciekawej wiedzy dotyczącej procesu powstawania chleba naszego powszedniego. Przy umiejętnej narracji starego piekarza byłaby źródłem wzruszeń dziatwy na długi czas. Niestety nie będzie chyba nigdy przedstawiane w szkołach gdyż eksponaty maja swoja wymierna wartość materialną, co mnie osobiście rozbawiło do łez. Każda z fotografii kosztuje 4.6K swojskich euro, filmik jedyne 3K, a ceny pieczywa od 200 do 4K.

Myślę że tę wystawę można spokojnie ominąć i przejść do Sali, w której kiedyś była wystawa stała, a obecnie już temu nie służy. Tam znajdziemy „Prints from a Life”, której kuratorem jest Caitlin Quinn. Składa się na nią kolekcja ponad 80 plakatów. Głównie autorstwa Holgera Matthiesa oraz, co ciekawe, przedstawicieli Polskiej Szkoły Plakatu. Rzadko jest okazja i warto ją zobaczyć ze względu na to że są to oryginały. Minimalizm sztuki plakatowej, jej dwoistość –zarazem informacyjność, ściśle ograniczającej przekaz artysty oraz ekspresyjność osobistej formy przekazu to intrygujące i skłaniające do refleksji połączenie. Polecam ze względu na to, że bardzo rzadko można oglądać oryginały, z racji kruchości materiału, z jakiego wykonane je.

Sztuka w Galerii
Sztuka w Galerii
Sztuka w Galerii

Na piętrze znajdują się samodzielne dzieła Anthonego Haughey’a wystawiane pod nazwa „Excavation”. Pan Antoni podróżując po Europie oraz Irlandii obserwuje i przetwarza wrażenia z nich na formę audiowizualną. Tym razem mamy możliwość zapoznać się z trzema dziełami. Dwa z nich dotyczą terenów dawnej Jugosławii. „Class of ‘73” dotyczy zdjęcia znalezionego przez artystę w ruinach szkoły, w Kosowie. Historia zwyklej fotografii w jego oczach staje się memento na powikłane losy ludzi dorastających razem, a podzielonych narodowością oraz konsekwencjami wynikającymi z tego. „UNresolved” dotyczy ludobójstwa dokonanego przez Serbów w Srebrenicy na uchodźcach Bośniackich, którzy szukali spokojnego schronienia pod opieką żołnierzy Holenderskich, reprezentujących siły rozjemcze ONZ. O tych dwóch dziełach nie będę się wypowiadał, bo…nie obejrzałem ich. Znam dobrze historie wojen bałkańskich z lat 90, wiem o okrucieństwach tam dokonywanych i przyznam że próby ubierania ich w sztukę są dla mnie zamachem na pamięć o ofiarach. Nie widzę sensu robić sztuki z ludzkich tragedii, stwarza to dla mnie wrażenie uniwersalizacji ludzkiej podłości oraz nikczemności. Powinniśmy pamiętać o zbrodniach i przedstawiać je faktograficznie, aby nie zakłamywać ich własną oceną.

Trzecia cześć, po raz pierwszy przedstawiona w Limerick, to „Settlement”. Fotografie oraz elementy wystawy znakomicie się uzupełniają pokazując spektakularny upadek „celtyckiego tygrysa”. „Te „ruiny” symbolizują błędy w polityce ekonomicznej oraz rządowej strategii politycznej wprowadzanej na początku XXI wieku”. Tutaj bardzo podoba mi się spojrzenie artysty, jego wrażliwość widać na zdjęciach, a syntetyczny umysł uzupełnia to resztą eksponatów. Warto obejrzeć, aby doszukać się w tym i bizantyjskiego przepychu projektów oraz smutnej rzeczywistości upadku.

Sztuka w Galerii

Całość można obejrzeć w LCGA do 19 marca. Myślę że warto spędzić chwile obcując ze sztuka. Nie sugerujcie się moimi ocenami. Limerick to smutne czasami miejsce i warto niekiedy rozświetlić je odrobiną kontemplacji o pięknie i sztuce. Miłego oglądania.

p.s. Godziny Otwarcia: Pon - Pia: 10.00 do 17.00, Czw: 10.00 do 20.30, Sob: 10.00 do 17.00 oraz Nie: 12.00 do 17.00.

Komentarze można wstawiać tylko i wyłącznie na forum