Limerick Soviet - Rada Robotnicza

Mieszkając w Limerick powoli poznaje historie miasta, pięknego miasta, z którym los połączył mnie na dobre. Musze uczciwie przyznać że od początku pobytu zakochałem się w nim, w jego klimacie, uroczych miejscach oraz ludziach.

Jego historia jest fascynująca, od momentu założenia po dzień dzisiejszy.

Limerick Soviet

Chciałbym abyście przeczytali o historii proklamowania Rady Robotniczej w Limerick, która, od 15 do 27 kwietnia 1919 roku, sprawowała rządy w mieście. Było to faktyczne przejecie władzy przez mieszkańców miasta, zorganizowane perfekcyjnie logistycznie, włącznie z zajęciem się dystrybucja żywności w celu uniknięcia spekulacji oraz wydawaniem własnej waluty.

Wszystko zaczęło się od śmierci Roberta Byrne. Pracował, jako telefonista na Poczcie. W styczniu 1919 roku został zwolniony z pracy, a powodem tego było jego obecność na pogrzebie członka Limerick Volunteery( organizacji paramilitarnej). Po kilku dniach został aresztowany za posiadanie broni i skazany na 12 miesięcy wiezienia oraz ciężkich robot. W wiezieniu został nieformalnym przywódca republikanów, więźniów nieskazanych za przestępstwa kryminalne, ale za działalność na rzecz uzyskania niepodległości przez Irlandie. W wiezieniu podjął próbę uzyskania statusu „więźnia politycznego”. Władze okupacyjne dążyły do spacyfikowania tego protestu, sprawdzonymi metodami (bicie, pozbawianie odzieży, głodzenie, itp.), co doprowadziło do zamieszek w wiezieniu. Byrne w proteście przeciw takim działaniom podjął strajk głodowy. Po trzech tygodniach został przewieziony do szpitala. Tam podczas próby jego uwolnienia został śmiertelnie postrzelony i zmarł.

Po jego śmierci brytyjskie władze okupacyjne, aby uniknąć zamieszek, wprowadziły stan wyjątkowy, który totalnie zakłócił życie mieszkańcom. Ludzie zatrudnieni w mieście mieli problem dostać się do miejsc pracy, a znani władzom republikanie nie dostawali przepustek.

Limerick Soviet

Ludzie udający się na pogrzeb Byrna byli zmuszani do zawrócenia. W odpowiedzi na szykany ze strony administracji, 35 związków skupiających robotników przeprowadziło spotkanie, na którym proklamowano ogłoszenie strajku generalnego. W ciągu następnych godzin mury miejskie zostało oklejone plakatami o strajku, co spowodowało zamkniecie fabryk, sklepów oraz punktów usługowych. Jako ciekawostkę można potraktować informacje o zamknięciu pubów, co świadczy o determinacji Irlandczyków 

„Irish Times” w wiadomości podanej o rozpoczęciu strajku generalnego użył nazwy „Soviet” na określenie robotniczego komitetu strajkowego. Od początku Rada Robotnicza (będę się posługiwał ta nazwa zamiast „Soviet) przejęła kompleksowo władzę we wszystkich aspektach życia codziennego. 14 Tysięcy ludzi przemaszerowało ulicami miasta, manifestując swoje poparcie dla tymczasowej władzy. Jedynie zakład produkcji mleka skondensowanego oraz bekonu, za zezwoleniem rad pozostały czynne, aby zapewnić żywność mieszkańcom.

Żywność, która musiała być dostarczana 38 tysiącom mieszkańców była pierwszoplanowym zadaniem rad. Wszelkie zakłady produkcyjne oraz usługowe były kontrolowane, aby uniknąć spekulacji towarami. Za aprobatą i wsparciem hierarchów Kościoła Katolickiego rolnicy z wiejskich terenów hrabstwa dostarczali do miasta żywność, w niektórych przypadkach darmowo lub po obniżonych cenach. Zakup ubrań był możliwy jedynie na podstawie zezwoleń wydawanych przez komitet strajkowy. Na drzwiach kin oraz teatrów pojawiły się tablice, na których napisy głosiły „ Otwarte, za zgoda komitetu strajkowego”.

Użytkowanie samochodów również podlegało restrykcjom i, praktycznie jedyni, korzystali z nich w celach służbowych lekarze. Po kilku dniach pojawiły się problemy z brakiem pieniędzy, co rozwiązała decyzja Rady o wprowadzeniu własnej waluty, która była akceptowanym środkiem płatniczym w mieście, robotnicy dostali w nich wypłaty, a sklepy w pełni respektowały.

Wojska okupacyjne utrzymywały kordon wokół miasta, utrudniając komunikacje do i z miasta. Ciekawostka jest że część żołnierzy oddawała honory przywódcom strajku, a oddział skupiający w większości Szkotów został wycofany z miasta z powodu okazywania poparcia dla nowej władzy.

Niestety brak poparcia w innych regionach kraju doprowadził do zakończenia władzy Rady Robotniczej i odwołania strajku. Po 9 dniach trwania Rady Robotniczej Limerick, ogłosiła ona zakończenie swojego istnienia oraz poprosiła, aby wszyscy uczestniczący w nim powrócili do pracy. Istnienie Republiki Rad zakończyło się równie błyskawicznie jak jego powstanie.

Przez dziesiątki lat ten temat był pomijany oraz pozostawiony w zapomnieniu. Dopiero pod koniec lat dziewięćdziesiątych ukazała się książka dokumentująca te wydarzenia i przywracająca pamięć o tych dniach chwały Rady Robotniczej. Protest ten nie był rewolucją komunistyczną, a opartą na humanitaryzmie, spontaniczną reakcją na problemy mieszkańców.

Komentarze można wstawiać tylko i wyłącznie na forum